^Do góry
  
  
  
Get Adobe Flash player
enfrdeitru

Home

Wierszyki - rozrzutny wróbel

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Rozrzutny wróbel

We wsi Duże Kałuże

Siedział wróbel na murze

I ćwierkał wniebogłosy:

- Jestem nagi i bosy,

Nie mam dachu nad głową,

Nie mam nic, daję słowo!

 

 

Poszedł wróbel do pliszki:

- Pożycz mi ze dwie szyszki,

Ogromnie szyszki lubię,

Ziarnka sobie wydłubię...

 

Odrzekła pliszka w złości:

- To moje oszczędności,

Zrobiłam sobie zapas,

Bierz wróblu nogi za pas.

 

Zapukał do jaskółki:

- Pożycz okruszek bułki,

Mam taki pusty brzuszek,

Przyda mi się okruszek.

 

- Mój wróblu, powiem coś ci

To moje oszczędności.

Okruchy suchej bułki

Składam do stodółki,

A tyś rozrzutny ptaszek,

Więc opuść już mój daszek.

 

Pomknął wróbel do gila

I grzecznie się przymila:

- Mam taki pusty brzuszek

Daj, gilu, parę muszek.

 

- Mój wróblu, nie ma mowy,

Ja jestem ptak wzorowy,

Mam trochę oszczędności,

Kto ich nie ma, ten pości.

 

Mknie wróbel do sikorki:

- Masz ziarenek pełne worki,

Strata będzie niewielka,

Gdy nakarmisz wróbelka.

 

- Składać ziarnko do ziarnka

To mądra gospodarka,

A ty co masz, to zjadasz,

Nic sobie nie odkładasz.

Idź, proś o ziarnka drozda,

Lub może ci coś kos da!

 

Kos gwiżdżąc rzekł najprościej:

- Mam trochę oszczędności,

Troszeczkę, niezbyt wiele

I z tobą się podzielę,

Lecz wiedz, że kto oszczędza

Temu nie grozi nędza.

Copyright © 2015-2019. uczymysiewdomu.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.