^Do góry
  
  
  
Get Adobe Flash player
enfrdeitru

Home

Wierszyki - mops

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Mops

W kuchni stał na stole klops,

mops do klopsa chyłkiem - hops!

Gdy się najadł tak, że spuchł aż,

nagle zjawił się pan kucharz.

 

 

Patrzy, blednie - nie ma klopsa!

Rzecze tedy groźnie do psa:

"Ja przepraszam pana mopsa,

pan mi tu za bardzo hopsa,

żeby pan nie dostał kopsa!"

 

Na to mops wyszczerzył kły

i odszczeknął bardzo zły:

"Fe! A cóż to za maniery?

Jeśli mam być całkiem szczery,

na mnie nawet pan nie dmuchnie,

bo i tak chcę zmienić kuchnię,

a to głównie z tej przyczyny,

że nie znoszę siekaniny!"

Po czym precz odrzucił sztuciec,

warknął, burknął i chciał uciec.

 

Kucharz, widząc to, wpadł na psa,

porządnego dał mu klapsa,

a na obiad zamiast klopsa,

spożył - zły jak mops - rolmopsa.

Copyright © 2015-2019. uczymysiewdomu.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.